Jak często robić przegląd klimatyzacji?
Raz w roku, najlepiej przed sezonem. Jeśli klimatyzator grzeje zimą jako pompa ciepła, dwa razy. Karty gwarancyjne większości producentów wymagają corocznego wpisu.
Pytania, które słyszymy przez telefon najczęściej. Odpowiedzi są krótkie i dotyczą typowych mieszkań i domów; nietypowe instalacje, jak kilka jednostek na jednej elewacji albo centrala na poddaszu bez dostępu, wyjaśniamy na miejscu.
Raz w roku, najlepiej przed sezonem. Jeśli klimatyzator grzeje zimą jako pompa ciepła, dwa razy. Karty gwarancyjne większości producentów wymagają corocznego wpisu.
Filtr G4 mniej więcej co trzy, cztery miesiące, F7 co pół roku. Przy budowie za płotem albo w sezonie smogowym częściej. Wymiana jest prosta i na przeglądzie pokazujemy, jak zrobić ją samemu.
Tak, osoba dorosła. Przegląd jednej jednostki trwa 60–90 minut, serwis centrali rekuperacyjnej około dwóch godzin.
Wolny dostęp do ściany zewnętrznej, meble odsunięte na półtora metra, gniazdko w pobliżu. W bloku: zgoda wspólnoty lub spółdzielni, zanim ustalimy termin. Kurz z przewiertu odciągamy na bieżąco, ale rośliny i elektronikę z parapetu lepiej zdjąć wcześniej.
Można, choć poniżej pięciu stopni nie da się rzetelnie sprawdzić chłodzenia. Zimą robimy czyszczenie i kontrolę szczelności, a pomiary w trybie chłodzenia dopisujemy wiosną, bez drugiej opłaty za dojazd.
Zwykle od czterech do sześciu godzin. Przy multi-split z trzema jednostkami wewnętrznymi rezerwujemy cały dzień, a gdy trasa idzie przez strop, czasem dwa.
Większość współczesnych jednostek split grzeje sprawnie do kilku stopni mrozu, część do minus piętnastu. Przy oględzinach sprawdzamy model i mówimy wprost, czy nada się jako dogrzewanie, czy tylko na miesiące przejściowe.
Nie. Warto natomiast włączyć bypass, jeśli centrala go ma, żeby chłodne nocne powietrze wpadało do domu bez odzysku ciepła. Pokażemy, gdzie ta opcja siedzi w sterowniku.
Telefonicznie, najpóźniej dobę przed wizytą, bez kosztów. Później doliczamy 90 zł za dojazd, bo ekipa ma już ułożoną trasę. Przesunięcie na inny dzień w tym samym tygodniu traktujemy jak zmianę, nie odwołanie.
Wyłączyć urządzenie i zadzwonić. Prawie zawsze to zatkany odpływ skroplin, rzadziej źle ustawiony spadek rurki. W sezonie staramy się przyjechać w ciągu 48 godzin; jeśli to sobota w lipcu lub sierpniu, wchodzi dyżur awaryjny.
Jeździmy w promieniu około 40 km od Katowic: Chorzów, Sosnowiec, Tychy, Gliwice, Mikołów. Poza miastem oględziny kosztują 120 zł i odejmujemy je od ceny montażu.
Płatność przelewem albo kartą u technika. Fakturę VAT wystawia JUPITER POLSKA Sp. z o.o.; dane do niej najwygodniej podać przy rezerwacji, pod numerem +48 32 555 86 98.
Na oględziny warto mieć pod ręką zdjęcie tabliczki znamionowej urządzenia albo centrali. To oszczędza pół godziny szukania dokumentów i pozwala zabrać właściwe filtry już za pierwszym razem. Miejsce parkingowe pod blokiem dobrze zająć zawczasu: bus ekipy ma 2,6 m wysokości, więc garaże podziemne zwykle odpadają.